Kiedy newsletter jest ciekawy? Poznaj zasady skutecznego e-mail marketingu

fot. Agencja fotograficzna Fotochannels

fot. Agencja fotograficzna Fotochannels

Pierwsze wrażenie jest najważniejsze

Zasada pierwszego wrażenia dotyczy nie tylko interakcji z ludźmi. Obowiązuje ona również w marketingu. Nawet najlepiej napisana wiadomość nie zyska przychylności odbiorcy, jeżeli będzie wizualnie nieciekawa. Pierwszy rzut oka na wiadomość może zadecydować o jej dalszym losie. Albo odbiorca ją przeczyta, albo przeniesie… do kosza.

Newsletter powinien mieć formę krótkiego przeglądu najważniejszych informacji, zawierać kilka grafik, ikonografię i adresy stron.  W treści maila mogą również pojawiać się reklamy. Profesjonalnie przygotowany powinien również zawierać kilka istotnych informacji.

Najważniejszy jest oczywiście tzw. top newslettera, czyli odpowiedniej wielkości banner z tytułem bądź logotypem firmy. Dodatkowo, można tam wpisać krótkie hasło, motto oraz koniecznie należy przedstawić datę lub numer publikacji. Zwykle nie wpisuje się słowa „NEWSLETTER”, jest to raczej informacja oczywista, więc zwyczajnie zbędna.

Należy unikać również zbyt rozbudowanego wstępu oraz pozdrowień.  W zupełności wystarczy krótka informacja typu: „Szanowni Państwo, przedstawiamy najświeższe informacje. Redakcja”. Dla czytelnika i tak najważniejsza jest treść wiadomości.

Dobrym rozwiązaniem jest użycie jednego ze zwrotów, które świadczą o informacyjnym charakterze przekazu. Można więc użyć: „news”, „informacje”, „wiadomości”, „przegląd”, „aktualności” czy „alert”.

Jak wynika z badań firmy Freshmail, zbyt krzykliwe czcionki sugerują filtrom antyspamowym, że wiadomość należy usunąć. Dlatego najlepiej wykorzystać bardziej klasyczne, standardowe czcionki.

Trzeba zaciekawić odbiorcę

Część główną newslettera tworzą kolumny, zawierające tytuły oraz leady artykułów. Dobrze zredagowany lead powinien zachęcić czytelnika do przeczytania artykułu w całości. Jeżeli w newsletterze pojawił się artykuł na temat nowych smaków zup dla niemowląt lead, może wyglądać następująco: „Firma XYZ wprowadziła na polski rynek nowe smaki zup dla dzieci w wieku 6-9 miesięcy: jarzynową, grzybową, pomidorową. Dowiedz się więcej….”

Z pewnością jednak tak napisany wstęp nie zachęci do przeczytania artykułu w całości. Jeżeliby napisać: „Dzięki firmie XYZ najmłodsi odkrywają nowe smaki. Spójrz jak możesz wzbogacić dietę dziecka…”, prawdopodobnie młodzi rodzice będą się chcieli dowiedzieć więcej na temat nowych smakołyków.

Każda wiadomość powinna mieć względnie widoczną dla czytelnika możliwość rezygnacji z dalszego otrzymywania newslettera. Osoba niezainteresowana czytaniem wiadomości i tak do wiadomości nie zaglądnie, dlatego nie ma powodu dla którego nie umożliwić jej rezygnacji.

U dołu wiadomości zwykle umieszcza się stopkę z informacją o firmie.

Bezwzględnie należy pamiętać o grafikach towarzyszących poszczególnym artykułom. Nie powinny one być zbyt duże. Zawsze należy go opisać w 1 – 2 zdaniach oraz podać autora.

Newsletter powinien być stworzony w formacie HTML. Jednakże powinno się go tworzyć również z opcją zwykłego tekstu. Powinien mieć około 650 px. szerokości.

Nie działaj poza prawem

Profesjonalny newsletter powinien być stworzony w zgodzie z obowiązującym prawem. Na etapie rejestracji należy zawrzeć zgodę wraz z koniecznością potwierdzenia przez rejestrujących się. W przeciwnym razie nadawca może zostać oskarżony o wysyłanie spamu oraz ukarany grzywną. Przykładem prawidłowo brzmiącej klauzuli może być następujący tekst:

Zgadzam się na otrzymywanie pocztą elektroniczną na podany powyżej adres e-mail Wiadomości firmy oraz innych publikacji na podstawie Ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną z dnia 26 sierpnia 2002 r. (Dz. U. nr 144 poz. 1204) i zgadzam się na przetwarzanie podanych przeze mnie danych osobowych przez firmę oraz jej partnerów w celu przesyłania drogą elektroniczną na mój adres e-mail Wiadomości. Zgodnie z Ustawą o ochronie danych osobowych z dnia 29 sierpnia 1997 r (Dz. U. nr 133 poz. 883) wiem, że przysługuje mi prawo wglądu do swoich danych oraz prawo do ich poprawiania

 

Wprowadź system rejestracji

Proces rejestracji należy jak najbardziej usprawnić. Zasada trzech kliknięć zakłada internauta zrezygnuje z przeglądania strony, jeżeli w trzech ruchach nie uzyska pożądanej informacji. Dlatego  okno rejestracji zamieścić we względnie widocznym miejscu strony głównej oraz skrócić do możliwie najprostszej formy cały proces. Wystarczy właściwie okno wpisu adresu mail oraz potwierdzenie zgody. Jeżeli jednak użytkownicy nie chcą się rejestrować w celu zamówienia prenumeraty, można ich do tego delikatnie zachęcić: umożliwiając przeczytanie artykułu w całości jedynie zarejestrowanym użytkownikom.  Dodatkowo zarejestrowanym użytkownikom można  zaoferować podarunek, np. ciekawy e-book czy darmowy dostęp do wyników badań branżowych.

Nie strzelaj na oślep

Przed wysłaniem wiadomości trzeba precyzyjnie określić, do kogo chcemy trafić z informacją. Wiadomość wysłana do kilkuset przypadkowych osób, niestety zapewne zostanie potraktowana jak zwykły spam. Najprostszym sposobem zdobycia bazy adresatów jest umożliwienie rejestracji odwiedzającym stronę firmową internauto.

Można również zdecydować się na kupno bazy kontaktów. W internecie funkcjonuje kilka firm, które oferują usługi mailingowe, np. wysyłkę do sprecyzowanej grupy odbiorców.

Pomyśl o współpracy z większymi

Jeżeli sami nie tworzymy newslettera, możemy również zdecydować się na współpracę z innymi serwisami, próbując wykorzystać newslettera rozsyłanego do ich czytelników.  Wówczas należy wybrać odpowiedni serwis, o dużym zasięgu oraz zamówić u nich możliwość wysyłki wiadomości. Dodatkowo ogólnotematyczne serwisy umożliwiają wysłanie wiadomości do sprecyzowanego segmentu czytelników, np. z podziałem na dane demograficzne (wiek, płeć, miejsce zamieszkania).

Warto także wybrać jeden z serwisów bezpośrednio  związanych z branżą, o sprecyzowanym profilu: portale dla lekarzy, rodziców, miłośników sportów wodnych.  Gwarantuje to odbiór przez szczegółowo określoną grupę odbiorców.

Sposób pomiaru

Największą wartością newslettera jest fakt, że to sami zainteresowani sięgają po informacje w nim zawarte. Dodatkowo newsletter ma tę zaletę, że jest łatwo mierzalny. W dosyć prosty sposób można sprawdzić odbiór danej wiadomości. A dzięki testom A/B można również testować skuteczność różnych form treści. Testy te polegają na wysyłce wiadomości w dwóch wersjach do różnych grup odbiorców, a następnie zmierzenie zainteresowania każdą z form.

Zasady, o których trzeba pamiętać

Korzystanie z opcji newslettera może przynieść spore korzyści firmie, m.in. w postaci utrzymania zainteresowania marką. Pod warunkiem oczywiście, że będziemy pamiętać o kilku kluczowych zasadach:

1. Odpowiednim wyglądzie: ładnie zaprezentowanych treściach, zdjęciach i ikonografiach.

2. Ciekawie zredagowanych tytułach i leadach, zachęcających do dalszego czytania.

3. Możliwości rejestracji: łatwym systemie zamówienia subskrybcji na stronie serwisu.

4. Sprecyzowanej grupie odbiorców.

5. Umożliwieniu subskrybentom łatwą edycję ich danych.

Autorka artykułu: Natalia Wiśniowska


Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.