Konsumenci kupują w internecie na potęgę. W tym roku wydadzą ponad 1 bilion dolarów

fot. Agencja fotograficzna Fotochannels

fot. Agencja fotograficzna Fotochannels

Wartość rynku konsumenckiego e-handlu (B2C) rośnie w bardzo szybkim tempie. W tym roku powinna wynieść ok. 1,2 bln dolarów. Najwięcej pieniędzy wydadzą mieszkańcy Ameryki Północnej, ale już w przyszłym roku palmę pierwszeństwa przejmie region Azji i Pacyfiku.

Wyniki najnowszego badania eMarketera dotyczące rynku handlu elektronicznego potwierdzają, że konsumenci coraz chętniej wydają swoje pieniądze w internecie. W szczególności dotyczy to mieszkańców najbogatszych części świata – Ameryki Północnej i Europy Zachodniej – oraz najgęściej zaludnionego obszaru (region Azji i Pacyfiku).

Azja najbardziej wschodzącym rynkiem

fot. eMarketer

Prognozowana wartość wszystkich transakcji przeprowadzonych przez konsumentów w internecie (B2C) powinna w tym roku wynieść ok. 1,22 bln dolarów, wzrastając w ten sposób o niemal 180 miliardów w stosunku do 2012 r. Największy udział w rynku ma wciąż Ameryka Północna (419 mld), ale szybki rozwój handlu elektronicznego w Azji i regionie Pacyfiku sprawi, że już w przyszłym roku to tam konsumenci wydadzą najwięcej, bo ponad 500 miliardów dolarów. Duży udział w rynku ma również naturalnie Europa Zachodnia (291 mld). Daleko w tyle pozostają Europa Środkowo-Wschodnia, Ameryka Łacińska oraz Afryka i Bliski Wschód.

Amerykanie wydają najwięcej

Wśród poszczególnych rynków krajowych, zdecydowanym liderem pozostają Stany Zjednoczone, które powinny utrzymać tę pozycję przez kilka najbliższych lat. Drugim największym rynkiem zostaną w tym roku Chiny, wyprzedzając Japonię. W kolejnych latach dystans między USA i Chinami będzie się stopniowo zmniejszał. Tuż za podium znaleźli się europejscy liderzy – Wielka Brytania i Niemcy. Taki układ sił na czołowych 5-ciu pozycjach utrzyma się co najmniej do 2016 r.

fot. eMarketer

Z kolei najszybciej rozwijającym się rynkiem jest obecnie obszar Afryki i Bliskiego Wschodu (stopa wzrostu w 2013 r. wyniesie 31%), ale to efekt dotychczasowego zacofania w porównaniu z krajami wysokorozwiniętymi i tym samym znacznie niższego punktu odniesienia. Na kolejnych miejscach znalazły się takie regiony jak Azja i Pacyfik (23%), Ameryka Łacińska (22,1%) oraz Europa Środkowo-Wschodnia (20,9%).

Jeśli przyjrzeć się poszczególnym krajom, konsumencki handel elektroniczny zdecydowanie najszybciej rozwija się w Indonezji i Chinach, gdzie stopa wzrostu w 2013 r. wyniesie odpowiednio 71% i 65%. Wprawdzie w kolejnych latach wzrost w tych państwach nie będzie aż tak dynamiczny, jednak w dalszym ciągu będą pod tym względem dystansować inne kraje. Wśród pozostałych państw warto wyróżnić Indie (34-procentowy wzrost w 2013 r.), Meksyk (29%) i Włochy (22%).

Rynki zachodnie mocno nasycone

Stopa wzrostu jest naturalnie silnie powiązana z odsetkiem internautów kupujących online. W Ameryce Północnej i Europie Zachodniej penetracja handlu elektronicznego jest bardzo wysoka, bo wynosi już ponad 72%, a w niektórych krajach zachodnioeuropejskich (Wielka Brytania, Niemcy, Dania) sięga już nawet 80%. W efekcie tempo wzrostu tych regionów i znajdujących się w nich państw jest niższe niż w innych częściach świata, gdzie mniej niż połowa internautów dokonuje zakupów w sieci.

Dopiero za 2 lata współczynnik penetracji na poziomie co najmniej 50% osiągnie region Azji i Pacyfiku. Z kolei w tym roku Europa Środowo-Wschodnia przekroczy dopiero barierę 40%. Do 2016 r. tego wyniku nie osiągną ani Ameryka Łacińska, ani Afryka z Bliskim Wschodem.

fot. eMarketer


Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.