Rola optymalizacji strony w działalności marketingowej

fot. ©buchachon- bank zdjęć Fotolia.com

fot. ©buchachon- bank zdjęć Fotolia.com

Optymalizacjo!

Ile Cię trzeba cenić, ten tylko się dowie,

kto Cię wprowadził.

Ta, kiepska z pozoru, parafraza tekstu Adama Mickiewicza w pełni oddaje podejście wielu specjalistów odpowiedzialnych za optymalizację strony pod kątem wyszukiwarek, którzy w mniejszym lub większym stopniu są przekonani co do jej skuteczności.

Pomimo kolejnych aktualizacji Google, wciąż możemy spotkać agencje, które pozostają przy „starym modelu” prac na stronie, opartym o skuteczne w zamierzchłych czasach działania – czyli zwyczajny spam – zarówno wewnętrzny, jak i zewnętrzny. Warto jednak na kilku przykładach uzmysłowić owym sceptykom, że linki to nie wszystko, a dobrze przeprowadzona i kompleksowa optymalizacja może dać więcej niż najlepszy (i najdroższy) link.

Pierwszym przykładem niech będzie platforma, która umożliwiła nam wprowadzenie zdecydowanej większości wskazówek, które należą do dobrych praktyk udostępnianych w wytycznych dla webmasterów Google. Chodzi tu o portal pośredniczący w sprzedaży biletów na wydarzenia kulturalne i rozrywkowe – www.Bilety24.pl. Odpowiednie zaplecze programistyczne, własny, otwarty CMS oraz otwartość na proponowane zmiany zaowocowały ogromnym wzrostem, zarówno jeżeli chodzi o ruch na stronie jak i pozycje.

Żeby dalej nie przedłużać, przejdźmy do liczb, ponieważ to one doskonale zobrazują wpływ kompleksowo przeprowadzonej optymalizacji na osiągnięte wyniki.

1

Powyższy wykres obrazuje wzrost jedynie w ruchu organicznym na stronie Bilety24 (bo przecież ten nas najbardziej interesuje). Wzrosty te, nie były jedynie pustymi wejściami, ponieważ skutkowały zmniejszeniem współczynnika odrzuceń o 5% oraz wydłużeniem średniego czasu trwania sesji – również o 5%. Być może nie są to oszałamiające wyniki, jednak warto przypomnieć, że zostały osiągnięte praktycznie samą optymalizacją.

Jeżeli chodzi o zmiany pozycji, widoczne są tutaj wzrosty w obrębie samego TOP10, jak i z okolic TOP100 na pierwszą stronę wyników – i to dla jednowyrazowych frazy:

2

Jak natomiast wygląda liczba słów kluczowych w Top10 po tych działaniach?

Zwiększyła się sześciokrotnie w ciągu niecałych sześciu miesięcy:

3

Warto tutaj nadmienić, iż nie była to strona nowa, miała historię, a mimo tego wprowadzenie optymalizacji na “tip-top” poskutkowało wzrostem ruchu organicznego o ponad 50% w zaledwie pół roku. Niewątpliwie jest to bardzo dobry wynik, jak na pracę wewnętrzną, która obejmowała głównie wsparcie programistyczne dla dostosowania pewnych aspektów strony pod wytyczne Google.

Kolejnym przykładem niech będzie już zgoła inna sytuacja – nie aż tak idealna jak w poprzednim przypadku – mowa tutaj o sklepie internetowym. Sklep ów pracuje w oparciu o jedno z popularniejszych rozwiązań, jeżeli chodzi o jego „zaplecze” – silnik IAI-Shop.

Tutaj niestety nie mieliśmy ani dostępu do kodu, ani dobrego zaplecza programistycznego, które zajęło się jego tworzeniem, aczkolwiek wiele elementów udało nam wprowadzić się we własnym zakresie, a resztą zajął się support IAI, realizując wysyłane przez nas rekomendacje.

Omawiany sklep nie był pierwszej młodości (to dobrze), istniał już jakiś czas w internecie, jednak do tej pory nie był promowany, nikt nie zajmował się jego dopasowaniem oraz optymalizacją zgodnie ze wskazówkami Google.

Przystępując do pracy nad nim, w pierwszej kolejności zajęliśmy się sekcją meta, odpowiednią optymalizacją zastanych kategorii, uzupełnieniem wszystkich tekstów i oczywiście sprawdzeniem wszystkich dostępnych wersji wraz z prawidłowymi przekierowaniami. Późniejsze kwestie dotyczyły mniej lub bardziej zaawansowanych poprawek wdrażanych z opiekunem technicznym po stronie IAI, optymalizacji grafik (dodanych przez klienta), odpowiedniego umiejscowienia tekstów i nagłówków w masce, pozbycie się duplikatów (meta tagów oraz treści), i rozpoczęcie prac nad contentem – uruchomienie działu poradniki, aktualności oraz blog. Co udało nam się osiągnąć w nieco ponad siedem miesięcy? Spójrzmy poniżej:

4

I pozycje:

5

I na koniec liczba słów kluczowych w TOP10:

6

Co prawda tutaj wzrosty nie są tak spektakularne jak w przypadku poprzedniej strony, jednak jest tendencja wzrostowa i mamy nadzieję, że w najbliższym czasie uda się osiągnąć podobny poziom, dalszą pracą.

Jak widać powyżej, na przykładzie dwóch tylko stron – nie, nie są to pojedyncze przypadki – dobrze wprowadzona optymalizacja może zdziałać cuda. Dlatego też tak ważne jest jej wprowadzenie i nie uciekanie się do pradawnych sztuczek, które mają na celu ukrycie tekstu na stronie głównej lub przesunięcie go na sam dół, do stopki „bo brzydko wygląda”. To samo tyczy się pozostałych opisów, nagłówków Hx i wielu innych elementów, które mogą mieć bardzo duży wpływ na widoczność naszej strony w wynikach wyszukiwania Google.

Warto zatem poświęcić czas (lub pieniądze) na to, by bardzo dogłębnie zoptymalizować swoją stronę internetową. Czasem już sam ten proces potrafi przełożyć się na wyraźny i trwały wzrost ruchu i pozycji w wyszukiwarce, a przecież wszystkim nam o to chodzi!

Więcej przykładów skutecznych działań marketingowych możecie poznać podczas konferencji Traffic Day, gdzie wystąpią eksperci z agencji marketingu internetowego Traffic Trends.

Konferencja Traffic Day odbędzie się w czterech miastach w Polsce – Poznań, Gdańsk, Kraków i Warszawa na przełomie maja i czerwca. Więcej szczegółów dotyczących wydarzenia znajdziesz na stronie internetowej.

 

Damian Hliwa

Autor:

Damian Hliwa, starszy specjalista ds SEO w Traffic Trends.

Na co dzień stawiam czoła wyzwaniom stawianym przez klientów i agencję marketingu internetowego Trafiic Trends jako Starszy specjalista SEO w branży e-commerce, gdzie skupiam się na kluczowych klientach naszej agencji. Prywatnie jestem miłośnikiem Tatr i rowerów, a także rowerowych wyjazdów.


Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.