Reklama natywna jest alternatywą dla agresywnej, nachalnej reklamy, która irytuje i zniechęca odbiorców. Choć tego typu działania promocyjne są dość subtelne, to nie oznacza, że są mniej skuteczne. Dlatego już teraz warto zaprzyjaźnić się z reklamą natywną.

Czym jest reklama natywna?

Reklama natywna to forma nieinwazyjnej reklamy, która ma stanowić integralną treść medialnych treści. Oznacza to, że reklamy natywne mają się wtopić zarówno pod kątem graficznym, jak i merytorycznym w otoczenie. Sam przekaz marketingowy pojawia się mimochodem, jako element dodatkowy. Tym samym to zupełne przeciwieństwo reklamy displayowej, która ma wyróżniać się z układu strony i dlatego przybiera wyraźną, często animowaną postać.

Reklama natywna może przybierać różne formy. Popularne są między innymi artykuły sponsorowane i natywne, lokowanie produktu, rekomendowane treści oraz reklamy w feedach. Jako reklamę natywną definiuje się nawet linki sponsorowane w Google Ads albo posty sponsorowane w social media. Oczywiście reklamy natywne nie ograniczają się do e-marketingu, gdyż są obecne w prasie, w telewizji, w radiu, a nawet w książkach.

Reklamy natywne – jak je tworzyć?

Dobrze skonstruowana reklama natywna dostarcza treść, która jest wartościowa dla odbiorcy, a do tego spójna ze środowiskiem, w którym jest publikowana na poziomie stylistyki, formy i merytoryki oraz sposobu konsumpcji treści. Warto przy tym podkreślić, że materiał, nawet po usunięciu bezpośredniej reklamy, nadal powinien być atrakcyjny i użyteczny dla odbiorców. Jednocześnie trzeba pamiętać, że reklama natywna musi być oznaczona w taki sposób, by jej odbiorca nie miał wątpliwości, iż ma do czynienia z reklamą. Można przy tym wykorzystać środki wizualne, dźwiękowe lub przestrzenne. Wynika to z wymogów prawnych, zgodnie z którymi przekazy reklamowe muszą być łatwe do rozpoznania i odróżnienia od innych materiałów. 

Dlaczego warto inwestować w reklamy natywne?

Reklama natywna jest chętnie wykorzystywana w ramach strategii content marketingowej, ponieważ świetnie się sprawdza jako narzędzie do realizacji działań wizerunkowych i budowania świadomości konsumentów na temat marki. Dzięki temu, że jest dopasowana do kontekstu, bardzo angażuje odbiorców. Ponadto wykorzystanie reklamy natywnej stwarza szansę na stworzenie treści viralowej. Co więcej, liczne badania marketingowe udowadniają, że właśnie ta forma reklamy jest przez odbiorców preferowana jako sposób na zdobywanie informacji o dostępnych produktach i usługach. Takie materiały promocyjne są też postrzegane jako dużo bardziej wiarygodne.

Reklama natywna – przykłady

Na popularnych portalach takich jak Interia, Gazeta.pl czy Wirtualna Polska można znaleźć przykłady dobrze wkomponowanych reklam natywnych. Właśnie taką rolę pełni opublikowany przez Onet materiał promocyjny na temat prozdrowotnych właściwościach kawy.

reklama natywna na Onet.pl
źródło: zrzut ekranu z portalu Onet.pl

Wielu wydawców chętnie publikuje artykuły sponsorowane, tak jak na przykład magazyn dla kobiet Viva.

Reklama na VIVA.pl
źródło: zrzut ekranu z portalu VIVA

Reklama natywna może się też pojawić w materiałach wideo, jak w teledysku Katy Perry. Oczywiście prezentacja telefonu marki Nokia nie jest tutaj zbyt subtelna, ale materiał dobrze obrazuje, o co chodzi w lokowaniu produktu.

Product placement może się opierać o prezentację samej marki, jak i konkretnego produktu. Marka lub produkt mogą zostać przestawione wizualnie lub/i werbalnie. Mogą odegrać pierwszą albo drugoplanową rolę. Mogą też pojawić się jako element neutralny lub nacechowany emocjonalnie, zarówno pozytywnie, jak i negatywnie. Warto przy tym pamiętać, by zachować umiar, gdyż bez tego lokowanie produktu wypada karykaturalnie, a reklama natywna przestaje nią być, jak w poniższych fragmentach znanego polskiego serialu.

Jednym z modelowych przykładów udanego lokowania produktu jest rzekomo spontaniczna akcja z robieniem selfie na gali rozdania Oscarów, która została nie tylko dokładnie wyreżyserowana, ale też kosztowała markę Samsung aż 20 milionów dolarów. Dużo? Zapewne nie, jeśli wziąć pod uwagę fakt, że poniższe kultowa fotografia zebrała na Twitterze kilka milionów reakcji, a poniższe nagranie obejrzało 20 milionów użytkowników YouTube.

Z całą pewnością reklama natywna jest zbyt subtelna i mało perswazyjna, by stanowić wyłączną podstawę działań marketingowych, ale warto uwzględnić ją w swojej strategii marketingowej. Na pewno będzie to dobra inwestycja dla każdego biznesu.


Promuj biznes na łamach MARKETINGLINK!

Zobacz możliwości reklamy w portalu


Niech Cię widzą w sieci! - Grzegorz Miłkowski