iBeacon – technologia jutra, którą wykorzystują już świetne polskie aplikacje

fot. © Everytap

fot. © Everytap

Wykorzystujące mikrolokalizację iBeacony robią się coraz popularniejsze i co ciekawe, Polska jest jednym z pionierów w zakresie wykorzystania i produkowania tej technologii. Estimote i Inifity to dwa najbardziej rozpoznawalne projekty, a do nich dołączaj już kolejne.

O urządzeniach produkowanych przez Estimote pisaliśmy już na łamach mobileclick.pl, wyjaśniając na czym polega technologia iBeacon. Przypomnijmy jednak, że chodzi tutaj o mikrolokalizację, czyli lokalizowanie urządzeń w pojawiających się zasięgu czujników zwanych właśnie beaconami. Te wysyłają nieustannie sygnał, który z pomocą technologii BLE możemy odczytać na swoim smartfonie. Do pełni szczęścia potrzebujemy zazwyczaj dedykowanej aplikacji, dzięki czemu komunikat wysłany przez beacon jest odpowiednio przedstawiany w telefonie.

Jedną z pierwszych tego typu aplikacji była aplikacja przygotowana dla Muzeum Neonów w Warszawie, dzięki której spacerując po muzeum z włączoną aplikacją, byliśmy automatycznie informowani, gdzie się w tej chwili znajdujemy, a sama aplikacja spełniała funkcję przewodnika. Dzisiaj takie aplikacje ma już chociażby Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie. Na uwagę zasługuje też aplikacja przygotowana dla Centrum Osób Niepełnosprawnych, która uruchomiona w środku będzie za pomocą komend głosowych prowadzić osoby niewidome po budynku i pomaga odnaleźć się w nowej sytuacji.

Jedynym realnym zagrożeniem dla iBeaconów może być technologia NFC promowana chociażby przez Google. Beacony mają jednak silne oparcie w rynkowym konkurencie spółki z Mountain View, a więc Apple. Marek Naruszewicz, Account Director w MOBIEM, agencji marketingu mobilnego jest przekonany o tym, że technologia iBeacon to prawdziwa technologia jutra.

Marek Naruszewicz, Account Director – MOBIEM:

fot. © Mobiem

fot. © Mobiem

Technologia iBeacon ma ogromną przyszłość i wpisuje się we współczesne oczekiwania, bo jest łącznikiem między tym co realne i wirtualne. Niewątpliwie jest to nowa jakość w komunikacji z klientem. Warto spojrzeć na beacony i użytkowników urządzeń mobilnych, jak na sytuację, gdzie wszyscy wygrywają. Dzięki beaconom można skuteczniej odpowiadać na indywidualne potrzeby użytkowników i dostarczać im merytorycznego contentu, a wszystko to we właściwym miejscu i czasie.
Zastosowanie tej technologii w połączeniu z odpowiednimi aplikacjami mobilnymi, daje możliwość tak bardzo pożądanej interakcji z użytkownikami, co przekłada się na szerokie możliwości jej użycia. Najbardziej oczywiste jest wykorzystanie beaconów w procesie sprzedażowym i indywidualnym kontakcie z klientem. Teraz już coraz łatwiej wyobrazić sobie, że w muzeach zamiast przewodnika w ręku będziemy mieć urządzenie przenośne, na którym wyświetli się nam informacja o eksponacie, do którego się zbliżamy. W kinie czy na stadionie telefon zaprowadzi nas bezpośrednio do naszego miejsca lub sektora. To jest też szansa na promocję ciekawych miejsc oraz pomoc osobom z dysfunkcjami, które dzięki nowym rozwiązaniom i swoim telefonom będą mogły łatwiej się poruszać po przestrzeni miejskiej – nagrodzony pomysł Wirtualna Warszawa.
Zresztą Polacy stworzyli już kilka ciekawych projektów m.in. takich jak Estimote czy Everytap. Myślę, że w przyszłości tylko wyobraźnia będzie ograniczać pomysły na wykorzystanie beaconów. A rozwiązanie to przyjmie się, jeśli wszyscy będą zwracać uwagę na bezpieczeństwo i prywatność użytkowników z niego korzystających. Mimo, że beacony to trochę pieśń przyszłości, zdajemy sobie sprawę, że teraz jest najlepszy czas na to, aby się przygotować do nowych wyzwań… bo nadchodzi era beaconów.

Everytap – proste, a jakże użyteczne

Piątkowy wieczór. Przechodzisz obok klubu, a Twój telefon podpowiada Ci, że w środku spotkasz znajomych. Jeśli zdecydujesz się wejść teraz, nie będziesz musiał płacić za wstęp, a przy barze czekać na Ciebie będzie piwo. Każde następne zamówienie przybliży Cię do kolejnych nagród. Brzmi zachęcająco? Everytap to aplikacja mobilna, która jest pierwszym krokiem do realizacji tej wizji. Jej twórcy postawili sobie za cel zrewolucjonizowanie istniejącego modelu programów lojalnościowych w restauracjach, klubach i wszystkich miejscach związanych z rozrywką.

Everytap umożliwia otrzymywanie nagród nie tylko za złożone zamówienie, ale też za same wizyty w danym miejscu i ilość spędzonego w nim czasu. Zdobyte w ten sposób punkty użytkownicy mogą wymieniać na darmowe lunche, drinki i limitowane gadżety. Jak to się dzieje? Dzięki technologii iBeacon cały proces odbywa się szybko i sprawnie. Beacony pozwalają wywoływać zaplanowane reakcje w telefonach, gdy te znajdą się w jego zasięgu. Póki co system działa w Trójmieście, jednak planowane jest stopniowe wdrażanie kolejnych miast.

Kamil Łukasiewicz, Co-Founder, UX Designer – Everytap:

fot. © Everytap

fot. © Everytap

Everytap to projekt, który ma sprawić, że spędzanie czasu w kawiarniach, klubach lub kinach stanie się jeszcze milsze. Chcemy, by osoby je odwiedzające, czuły się się w nich swobodnie i jako stali bywalcy mieli dostęp do specjalnych ofert.
Już w sierpniu wystartowaliśmy z wersją aplikacji, która pozwala zdobywać punkty za wizyty, złożone zamówienia i czas spędzony w lokalach. Osoby pojawiające się w nich mogą w łatwy sposób odblokować wyjątkowe oferty dostępne w aplikacji. Dzieje się to właśnie dzięki wykorzystaniu beaconów.
iBeacon to technologia mobilna, która – paradoksalnie – umożliwia ograniczenie korzystania ze smartfonów. Nie ma już potrzeby check-inowania, bo w momencie wejścia do lokalu, użytkownik witany jest notyfikacją i otrzymuje punkt. Nie chcemy nikomu zaprzątać głowy uruchamianiem aplikacji i wpatrywaniem się w telefon – działamy w tle i po prostu przynosimy korzyści.
Najbliższe plany to uruchomienie modelu płatności mobilnych, w którym korzystanie z gotówki, karty i samej aplikacji nie będzie konieczne. Wystarczy w zasadzie posiadanie Everytap w smartfonie oraz znalezienie się w pobliżu osoby z obsługi.
Everytap już dziś wspiera 30 lokali w Trójmieście, a wiele zapytań potencjalnych partnerów i opinie użytkowników umożliwiły pozyskanie finansowania na dalsze działanie.
Stawiamy na rozwój międzynarodowy, dzięki czemu możemy skupić się na najciekawszych lokalach, a skalę osiągnąć dzięki globalnej działalności. Już na dniach uruchamiamy pilotaż w Gwatemali. Dzięki położeniu w pobliżu tak ogromnych rynków jak Meksyk, Brazylia i US, wydaje się, że będzie to dla nas świetne pole do testów i dalszego rozwoju.

fot. © Everytap

fot. © Everytap

fot. © Everytap

fot. © Everytap


Czytaj więcej o technologiach mobilnych:
www.mobileclick.pl


Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.