Inwigilacja na Facebooku. Jak się przed nią bronić?

fot. Agencja fotograficzna Fotochannels

fot. Agencja fotograficzna Fotochannels

Portal wychodząc naprzeciw użytkownikom coraz bardziej rozszerza wachlarz ustawień prywatności, dając możliwość decydowania o losach profilu. Jak więc w pełni i bez obaw wykorzystać możliwości, jakie daje najpopularniejszy serwis społecznościowy świata?

Menu ustawień prywatności konta. Fot: facebook.com

Menu ustawień prywatności konta. Fot: facebook.com

Świadomie regulujmy podstawowe ustawienia

Rejestrując się na Facebooku nasze konto automatycznie zostaje wyposażone w domyślne ustawienia, chroniące jedynie najbardziej newralgiczne z danych, jakie udostępniamy przy rejestracji. Tym samym nasza tablica, zdjęcia, posty, życiorys oraz status związku widoczne są dla wszystkich, a zdjęcia, na których nas oznaczono, nasze poglądy i datę urodzenia zobaczyć mogą znajomi naszych znajomych. Ustawienia te z łatwością możemy zmienić wchodząc w zakładkę konto i klikając w „ustawienia prywatności”. Po otwarciu menu rysuje się przed nami cała gama możliwości konfiguracji naszego konta.

Podstawowe parametry zmieniamy klikając w lewej kolumnie panelu ustawień na jedną z trzech ogólnych opcji (wszyscy / znajomi znajomych / tylko znajomi).

Trzeba zastanowić się, jakie informacje chcemy upublicznić. Fot: facebook.com

Trzeba zastanowić się, jakie informacje chcemy upublicznić. Fot: facebook.com

To rozwiązanie pozwoli nam jednak jedynie na bardzo ogólną kontrole ustawień, dlatego najlepiej będzie kliknąć w opcję „dostosuj ustawienia” i regulować status każdej z przekazanych informacji osobno. Podczas zmieniania ustawień prywatności w każdym momencie możemy też sprawdzić rzeczywisty wygląd naszego konta poprzez kliknięcie w buton „podgląd mojego profilu”.

Warto poświęcić chwilę, by określić swoje ustawienia prywatności. Fot: facebook.com

Warto poświęcić chwilę, by określić swoje ustawienia prywatności. Fot: facebook.com

Nawet, jeśli we wszystkich polach wybraliśmy najbardziej restrykcyjną z możliwości ochrony prywatności to działania, jakie poczyniliśmy są jedynie wierzchołkiem Facebookowej góry lodowej.Jeśli zależy nam na pełnej ochronie wprowadzonych informacji powinniśmy wiedzieć, że w dalszym ciągu nasze konto widoczne jest w wynikach wyszukiwarek Google oraz Facebook. Dodatkowo, lista naszych znajomych i lubianych stron jest w pełni widoczna, więc każdy może wysłać do nas wiadomość czy zaprosić do grona znajomych.

Możemy też zadbać o nasze dane w wyszukiwarkach. Fot: facebook.com

Możemy też zadbać o nasze dane w wyszukiwarkach. Fot: facebook.com

Jak to zmienić? Po kliknięciu w niewielki odnośnik „zobacz ustawienia” znajdujący się w akapicie „podstawowe informacje profilowe” w głównym menu ustawień prywatności, uzyskujemy możliwość konfiguracji najbardziej zaawansowanych ustawień konta.

Wersja ochrony, jaką wybierzemy, zależy tylko od nas. Musimy jednak pamiętać, że wybierając opcję „wszyscy”, udostępniamy informacje na swój temat absolutnie wszystkim użytkownikom internetu na całym świecie

Groźne aplikacje

Chcąc się chronić, pamiętajmy nie tylko o innych użytkownikach, ale także o pozyskujących informacje aplikacjach, nie rzadko będących narzędziami w rękach hakerów, mogących wykraść nasze hasła lub nawet odebrać internetową tożsamość. Za przykład posłużyć może aplikacja „Political Fiction”, która po jednym z hakerskich ataków umożliwiła wgląd do prywatnych danych użytkowników, ujawniając np. ich kompromitujące zdjęcia i prywatną korespondencję.

Aby zapanować nad wprowadzonymi przez nas danymi w głównym menu ustawień klikamy na pole „aplikacje i witryny”, po czym wybieramy informacje, jakie chcemy udostępnić facebookowym aplikacjom. Osoby obawiające się internetowych „appów” mogą je też po prostu zablokować lub nie zezwalać im na korzystanie z naszych danych.

Facebook daje nam możliwość blokowania informacji udostępnianych aplikacjom. Fot: facebook.com

Facebook daje nam możliwość blokowania informacji udostępnianych aplikacjom. Fot: facebook.com

Ostatnim krokiem pozwalającym na uzyskanie pełnej kontroli nad naszym profilem jest możliwość tworzenia listy blokowanych przez nas użytkowników i wysyłanych przez nich aplikacji. Ten element można zmieniać za pomocą funkcji „listy blokowanych”. Dzięki tej opcji możemy wyeliminować niechcianych „znajomych” z facebookowego życia.

Brytyjczycy mają do dyspozycji tzw. "Panic Button". Fot: facebook.com

Brytyjczycy mają do dyspozycji tzw. "Panic Button". Fot: facebook.com

Oprócz standardowych możliwości Facebook czasem wychodzi naprzeciw oczekiwaniom mniejszych społeczności, proponując rozwiązania dedykowane tylko dla obywateli danego kraju. Przykładowo, na profilach zarejestrowanych w Wielkiej Brytanii, możemy zobaczyć specjalny Panic Button, służący do zgłaszania podejrzanych o pedofilię profili pracownikom portalu, natomiast na kontach niemieckich istnieje możliwość zablokowania widoczności nawet głównego zdjęcia profilowego.

Decyzja w naszych rękach

Całkowite udostępnienie naszych prywatnych informacji w internecie może przynieść opłakane skutki w świecie realnym. Na zachodzie Facebook stał się już powszechnie wykorzystywanym narzędziem przez pożyczkodawców lub ubezpieczycieli, którzy mogą wykorzystać zawarte na profilu zdjęcia lub informacje przeciw nam, sprawdzając np. zasadność zwolnień lekarskich lub rzeczywisty stan naszego portfela. Znane są też przykłady spraw rozwodowych opartych głównie na dowodach pochodzących z Facebooka.

Zakładając profil w serwisie musimy pamiętać: Facebook dał nam wybór. Udostępnione narzędzia mogą w pełni ochronić naszą prywatność, a los prywatnych danych zależy tylko od nas. Miłej zabawy!

Czytaj więcej na SocialPress.pl

Autorka artykułu: Agnieszka Wolak


Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.