Dron podążający za właścicielem – sposób na podniebny marketing

fot. lily.camera

fot. lily.camera

W prognozach na ten rok, eksperci przewidywali rozpowszechnieni dronów jako narzędzia marketingowego. W dodatku sama technologia ich budowy i działania jest ciągle udoskonalana. Tym razem przyszedł czas na drona, który podąża za właścicielem.

Może niekoniecznie za właścicielem, ale za posiadaczem kontrolera. Nowy projekt nazywa się Lily i pochodzi ze Stanów Zjednoczonych. Jak działa i w czym może nam pomóc?

Ruch

Po uruchomieniu drona i założeniu kontrolera, wystarczy puścić go z wysokości rąk na podłoże i… Spokojnie, z pewnością się nie roztrzaska. W tym krótki momencie spadania uruchamiają się jego 4 śmigła, unosi się w powietrze i czeka na ruch posiadacza kontrolera. Dzięki niemu, dron poleci wszędzie tam, gdzie znajdzie się jego użytkownik. Nieważne, czy będzie to wspinaczka po górach, wyścig gokartowy czy spływ kajakowy, Lily będzie towarzyszył i skupiał się na jednej osobie. Lily jest odporny na uderzenia i wodoodporny, a to wszystko tworzone jest za pomocą drukarki 3-D.

Lily

A co w środku

Jak większość dronów, Lily jest wyposażony w kamerę. W tym przypadku jest to urządzenie porównywalne do Go Pro Hero 3. Kamera nagrywa w rozdzielczości 1080p lub 720p w trybie 120 klatkowym. W dodatku wykryje gwałtowne ruchy nagrywanej osoby np. skok na desce snowboardowej, a także zrobi 12 megapikselowe zdjęcia, z których można zrobić doskonałe panoramy 360 stopni. Może latać do 25 mil na godzinę, jego zasięg to 100 stóp i 20 minut lotu.

W przedsprzedaży kosztuje 499$ (w normalnej sprzedaży jego cena wzrośnie o 500$). W tej cenie mamy drona z bardzo dobrą kamerą, kontroler i możliwość sterowania nim przez smartfona, którym możemy także dokonać transmisji na żywo prosto z pokładu.

Czy samosterujące drony mają przyszłość? W przypadku dronów transportowych lub tworzących materiały telewizyjne z pewnością nie. Jednak w filmie i sporcie mają chyba sporą szansę. Nie zawsze Go Pro zamontowane na kasku lub rowerowej kierownicy realizuje w pełni nasz zamysł co do nagrania. Wiadomo, z góry widać więcej.

Więcej informacji można znaleźć na stronie internetowej projektu .


Bądź na bieżąco!
Zapisz się na nasz bezpłatny newsletter.